10 lat Dobrego Ziela - galeria wspomnień

26 listopada 2021, w kategorii: ciekawostki, dobre ziele, historia
Ahoj, Yerbiarze! Z okazji 10 urodzin marki Dobre Ziele zdradzę Wam garść ciekawostek o powstaniu naszego yerbowego biznesu. Jak wyglądał pierwszy magazyn? Jaka była nasza największa zaparzona Yerba Mate? I dlaczego “prawie” wzięli nas do Hollywood…

Zapraszam do przeglądania wesołej, dobrozielowej galerii!

2005-2006

W tych latach Dobre Ziele jeszcze nie istniało, ale Paweł Piwowar poznał smak Yerba Mate i postanowił pozostać jej wierny do końca życia. Zakorzeniona w polskiej tradycji kawa z mlekiem poszła w odstawkę. Porównanie działania tych obu kofeinowych stymulantów rozłożyło kawusię na łopatki, a yerbę uplasowało na piedestale z przypiskiem: Eureka! Świecie! Musisz to poznać!

Twarz Pawła usypana z Yerba Mate. Urzekające podobieństwo.

[Brak zdjęcia. W tych czasach biedni studenci nie posiadali aparatów w telefonach, bądź były one porównywalne z żelazkiem, więc nie było sensu ich używać. Z resztą, były ważniejsze rzeczy do robienia niż robienie zdjęć.]

2008

Paweł zdążył już uzależnić od yerby siebie i spore grono przyjaciół, więc ogarniał hurtowe zamówienia dla wszystkich. Był dumny i radosny z powalającej ilości kilogramów dobrego ziela w swoim pokoju. Tak, to był jego pierwszy magazyn i cały asortyment:

Paweł i jego pierwszy asortyment w studenckim mieszkaniu. A banan na łóżku to instrument muzyczny. Serio.

Podczas 5-dniowej imprezy sylwestrowej z przyjaciółmi wypijamy naszą największą zaparzkę Yerba Mate. Do garnka została wsypana cała paczka 500 gram Kraus Organica.

Nasza największa zaparzka Yerba Mate.

Czego potrzebuje DJ na 5-dniowej imprezie?
Odpowiedź: Miksera, słuchawek i gara yerby.

2009-2010

Nadal nie chce się nam spać. Yerba z garnka działa.

Ostatni rok studiów na poważnej państwowej uczelni zmusił studenta do napisania pracy magisterskiej. Z uwagi na fakt, że Paweł miał zostać poważanym Ochroniarzem Środowiska, mógł pozwolić sobie na temat związany z zamiłowaniem do yerby. Paweł badał zawartości minerałów i przeciwutleniaczy w różnych rodzajach yerby. Wyniki wzbudziły w pracownikach naukowych uczelni niemałe zdziwienie, szczególnie szokująca ilość przeciwutleniaczy w ekstrakcie Yerba Mate.

Generalnie, wszystkie substancje o potencjale antyoksydacyjnym (np. wino, zielona herbata) bada się przez standardowe 5 minut wlewając je do roztworu z wolnymi rodnikami. Następnie bada się co minutę pozostałą ilość wolnych rodników w materiale badawczym. W przypadku yerby, praktycznie zaraz po wlaniu nie było już czego mierzyć. Yerba rozprawiła się z wolnymi rodnikami w 10 sekund - rozłożyła je na łopatki!

Paweł zaraził yerbową fascynacją nawet uczelniane Koła Naukowe. Wybadali wspólnie, iż poza doskonałym wpływem na organizm ludzki, Yerba Mate również chroni rośliny przed szkodliwymi grzybami.

Poważne badania naukowe nad Yerba Mate.

Podczas fascynujących wykładów powstaje też prototyp przyszłego logo - uśmiechnięta tykwa, narysowana przez Wojtka, przyjaciela Pawła.

Yerbowy asortyment undergroundowego sklepu mieścił się na kilku stopniach schodów, które prowadziły donikąd (czyli w sufit - takie uroki studenckich mieszkań).

Sklepik na schodach. Krakowska suterena.

Czas studiów był czasem dosłownie yerbą i wodą płynącym i niech taki w pamięci pozostanie.

Ale, co dalej?
Nadszedł czas szukania pracy. Podsumujmy więc, jakie praktycznie umiejętności Paweł wyniósł z czasu studiów:
  • Umiejętność precyzyjnego wymierzania stężenia naparu i składników w nim zawartych.
  • Magiczna umiejętność przyrządzania yerby pyszniejszej niż robią to znajomi.
  • Zarażanie ludzi miłością do Yerba Mate.
  • Umiejętność kombinowania większych ilości yerby i akcesoriów, żeby szeroki krąg znajomych mógł przejąć to o wiele korzystniej, niż poprzez samodzielne kupowanie. Wszyscy byli zadowoleni.
Paweł nie został jednak Ochroniarzem Środowiska.

Zaczęło się wtedy krystalizować obecne Dobre Ziele. Pierwsze logo nabrało ostatecznych kształtów. I kolorów. Tadam!

Pierwsze logo firmy Dobre Ziele.

Oraz powstała pierwsza strona internetowa z prezentacją yerbowego asortymentu.

Pierwsza strona internetowa DobreZiele.pl

Paweł wkroczył w etap podboju całej Polski dzięki sprzedaży na popularnym portalu aukcyjnym. Oferował atrakcyjne odbiory osobiste w Mieście Królów Polski, we własnym mieszkaniu, jak prawdopodobnie robiło 90% małych sprzedawców tego serwisu w owych czasach.
Swoją drogą, krótki i burzliwy był romans z owym portalem z uwagi na różnice światopoglądowe oraz monopolistyczne taktyki (tego większego kontrahenta, dla wyjaśnienia).

Sklepik i cały magazyn w mieszkaniu.

Ciekawa była statystyka odbiorów osobistych w naszych gościnnych progach:
Gdy Paweł zasiadał do obiadu bądź obiadokolacji, ciepły posiłek wylądował na talerzu i widelec dopiero co znalazł się w dłoni… Dzyń, dzyń! Dzwonek do drzwi. Odbiór osobisty.

To niewiarygodne, jak często to się powtarzało :)
Magiczne przyciąganie ludzi do dobrego jedzenia :)

Paweł w swoim pokoju.

2011 - powstaje firma Dobre Ziele!

Ponosi nas yerbowa fantazja...

Pierwsze kreacje reklamowe Dobrego Ziela.

Marketing się kręci. Sprzedaż niekoniecznie. Ale jest wesoło!

Paweł w końcu przestaje handlować zielem pod szyldem firmy budowlanej swojego taty i zakłada w marcu własną działalność, której nazwę już miał wymyśloną od kilku lat. Uf, jak dobrze, że nikt go nie ubiegł, bo byłoby smutno…

Najważniejsze wydarzenie tego roku następuje w jesieni, kiedy to Paweł otwiera w Krakowie własny, mały sklepik z yerbą. I zaczyna się dziać...

Pierwszy sklepik Dobre Ziele w Krakowie.

Zdobyta z drugiej ręki lada sklepowa otrzymała nowe życie i służy nam nadal w Krakowie. Kto u nas był, to widział ;)

Lada sklepowa hand made.

Kolejny Dobry Człowiek na naszej drodze, również Wojtek, unowocześnił nam logo i wymyślił łapkę, która została z nami do dziś.

Drugie logo Dobre Ziele.

2012

Sklepik na Kremerowskiej ledwie pomieści na raz 4 Klientów…

Sklepik z yerbą w Krakowie - wnętrze.

Ale postkomunistyczna przestrzeń rozbudzała fantazję i pokłady kreatywności. Pamiętacie film The Ring (2002)? Świetlówki na korytarzu każdego dnia fundowały nam efekty rodem z horroru...
A to nasz 30 sekundowy film inspirowany tymże korytarzem:

Film

Zainspirował nas również kultowy Pulp Fiction (1994). Z intencją podbicia Hollywood nakręciliśmy w dobrozielowych progach własną interpretację, pt. Yerba Fiction, co przysporzyło nam wiele radości.

Ekipa Dobre Ziele i Przyjaciele podczas kręcenia filmu

A efekt finalny możecie zobaczyć tutaj. Film jest raczej krótkometrażowy, 3 minuty 13 sekund.

Yerba Fiction (2012), reż. Dobre Ziele

To były wesołe czasy siorbania Yerba Mate w doborowym towarzystwie.

Od lewej: Paweł Piwowar, Bob Marley i Jakub Pawlikowski.

Zaczęło się też entuzjastyczne sprowadzanie nowych marek Yerba Mate do Polski. Cóż to była za radość z takiej ilości dobrego ziela!

Paweł ze świeżą dostawą nowych marek z Urugwaju.

2013

Marketing nadal kręcił się radośnie.

Banner reklamowy Grześka.

Dzięki czemu, m.in. byliśmy na Woodstocku. Wprawdzie większe zainteresowanie wzbudziło samo słowo "ziele"... ale można się było tego spodziewać.

Banner reklamowy Grześka na Woodstocku, 2013.

Dobre Ziele rozwijało się w ukryciu… bo ciężko było nas znaleźć :) Trzeba było tworzyć mapy. Tę narysował nasz znajomy artysta Michał Stępień:

Mapka, jak znaleźć sklep Dobre Ziele w Krakowie? Sienkiewicz i Batory wskazują drogę.

2014

My też wyżywaliśmy się twórczo. Pakując paczki, a jak!

Radosna paczka od Dobrego Ziela.

Codzienna dawka Yerba Mate nas uskrzydlała:

Paweł lata, Kuba chodzi po linie. Yerba pozuje godnie.

Fantastycznym zbiegiem okoliczności, dzięki poznaniu w Hiszpanii kolejnego Dobrego Człowieka z yerbą w sercu, pojawiła się na świecie Najbardziej Zyerbolona Gra w Internecie, czyli siorb.dobreziele.pl

Najbardziej Zyerbolona Gra w Internecie, czyli siorb.dobreziele.pl

2015

Za każdym razem takie widoki radowały zielone serca. Yerba! Jeszcze więcej yerby, tak!

Dostawa Pajarito na Kremerowskiej.

Pan Siorb ponownie został odświeżony. Tę wersję pokochaliśmy najbardziej, dlatego jest z nami do dziś.

Trzecie logo Dobre Ziele.

2016

Zorientowaliśmy się obecnie, że w tym roku wynaleźliśmy chima-dingsy, choć jeszcze nie piliśmy chimarrão i nie wiedzieliśmy, że takie coś jak chima-dingsy istnieje.

Nasze chima-dingsy w 2016!

Wszechświat odpowiedział na nasz brak w chimowej edukacji i zesłał nam Fabricio do Canto z Meta Mate… To większa opowieść, którą przeczytacie tutaj.
Tu wystarczy zdjęcie naszej pierwszej, pysznie zaparzonej chimarrão na zapleczu sklepu Dobre Ziele. Na podłodze siedzą (od lewej): Fabricio, Wojtek i Paweł.

Fabricio, Wojtek i Paweł na zapleczu sklepu w Krakowie.

2017

Paweł przeniósł magazyn ziela do Oświęcimia. Nie mógł się opanować przed zamawianiem coraz to nowych marek Yerba Mate i południowoamerykańskich akcesoriów. A to wymagało przestrzeni. Na zdjęciu Paweł z Fabriciem w nowym magazynie.

Paweł i Fabricio w magazynie w Oświęcimiu, 2017.

2018

W podobnym czasie zwiększyła się też przestrzeń sklepu w Krakowie. Już nie tylko 4 osoby mogły nas odwiedzić, ale chyba nawet 14!

Krakowski sklep Dobre Ziele po remoncie w 2018.

2019

Przez znajomość z Meta Mate Paweł wyemigrował w wakacje do Berlina, gdzie poznał nowych przyjaciół i odkrył najdłuższą na świecie bombillę/bombę i wypił największe w swoim życiu chimarrão. I choć było miło i wesoło, to wrócił do Polski po 3 dniach.

Paweł w Berlinie.

2020-2021


A jak jest teraz? Paweł dalej siedzi w ukryciu i pije yerbę, bo tak naprawdę jest nieśmiały i nigdy nie lubił się afiszować.

Paweł Piwowar z chimarrão.


My go teraz trochę zmuszamy, więc zaczął sam opowiadać, jak to kiedyś z yerbą w Polsce bywało…

Chcesz jeszcze więcej ciekawostek i yerbowych historii?

Posłuchaj Pawła, jak opowiada o swoich początkach z Yerba Mate, o znaczeniu butów w panterkę w handlu międzynarodowym, o miłej starszej pani z fajką, która uratowała życie człowiekowi w Andach... Zobacz film: 10 lat Dobre Ziele - czyli moja historia z Yerba Mate (YouTube).


Dobrego dnia!
Justyna Piwowar

Justyna Piwowar

Pije Yerba Mate, razem z Pawłem, nieprzerwanie od 2006 roku. Trochę też o yerbie pisze, trochę ją fotografuje, trochę smakuje i trochę... nie lubi? Bo nie może jej pić cały dzień, na okrągło. Przecież trzeba też w życiu czasem spać.

Proponujemy do dalszego czytania

Niezwykła historia Yerba Mate w Polsce

Niezwykła historia Yerba Mate w Polsce

17 marca 2022
[ARTYKUŁ PARTNERA] Jak Jezuici z Paragwaju dbali o swój yerbowy monopol? Jak w XIX wieku reklamowano mate? Jak w 1891 roku przyrządzano z niej pożywną zupę [!]? Polskie Internetowe Muzeum Yerba Mate zdradziło nam pełno niesamowitych ciekawostek. Zapraszamy do lektury!
Yerba Mate na dobry seks

Yerba Mate na dobry seks

10 lutego 2022
Yerba Mate rozsławiła się na cały świat głównie dzięki swojemu pozytywnemu wpływowi na ludzki organizm - zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej. Przydatna okazuje się również w sferze aktywności seksualnej. Czy to znaczy, że yerba zmieni Cię w boga/boginię seksu?
Szalona ustawa o 12 mm patyczkach w yerbie? To ma głęboki sens!

Szalona ustawa o 12 mm patyczkach w yerbie? To ma głęboki sens!

13 grudnia 2021
Okazuje się, że nie jest to kaprys argentyńskich urzędników, jednak skuteczne i potrzebne narzędzie do walki z czarnym rynkiem sfermentowanych, starych patyków, mierzonym w setkach ton rocznie…
Dodatki do Yerba Mate: co można wrzucać do naczynka?

Dodatki do Yerba Mate: co można wrzucać do naczynka?

15 września 2021
Zastanawiasz się, jak urozmaicić codzienne picie yerby? Nie trzeba mieć półki z 50 rodzajami suszów, lecz dryg do radosnego eksperymentowania! W tym artykule, zapraszam do świata ziół, owoców, przypraw i… czego jeszcze? Sprawdź koniecznie!
5 nowych, genialnych przepisów na tereré, które musisz spróbować!
04 lipca 2022
Gdy wakacyjne słońce przypraży nieco mocniej, nic nie gasi pragnienia tak dobrze jak pyszne, orzeźwiające tereré. Yerba Mate na zimno najlepiej sprawdza się z owocowymi lub ziołowymi dodatkami, które potęgują uczucie błogiej ochłody. Koniecznie sprawdź nasze propozycje!
Czy można zostawić yerbę na drugi dzień?
15 czerwca 2022
Skoro powszechnie wiadomo, że yerbowy susz można zalewać wielokrotnie, to często pada pytanie: Czy mogę zostawić taki susz na kolejny dzień? Bo szkoda wyrzucać coś, co można byłoby jeszcze zaparzyć.
Jak wygodnie pić yerbę na wakacjach?
27 czerwca 2021
Jedni wolą podróżować samemu, drudzy z ekipą bliskich osób, ale co do jednego wszyscy Mateiści są zgodni - nieodzownym towarzyszem w podróży jest pyszna Yerba Mate! Jak ją wygodnie zabierać na wakacyjne wojaże? Nasze kreatywne rozwiązania mogą się przydać.
Sport vs Yerba Mate
30 maja 2021
Jak yerba wpływa na aktywność fizyczną? Czy pomaga, czy nie wpływa na osiągane wyniki? Lepiej pić yerbę przed treningiem czy po treningu? Na te pytania odpowiemy w tym artykule.
Jaką yerbę wybrać na początek?
21 listopada 2020
Każdy, kto postanawia spróbować yerby, staje przed tym dylematem. Produktów do wyboru są setki, a opinie na ich temat - niejednoznaczne. Jak odnaleźć się w tym natłoku informacji? Przygotowaliśmy przejrzyste zestawienie, które pomoże Ci ocenić, jaki wybór będzie najlepszy pod Twoje gusta.
© 2014-2022 Dobre Ziele. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie strony internetowej weboski